Jak nie zdążyłam na Thanksgiving

THANKSGIVING-TURKEY-CARTOONSŚwięto Dziękczynienia (Thanksgiving) to dla Amerykanów jedno z najważniejszych wydarzeń w roku. W czwarty czwartek listopada spotykają się w rodzinnym gronie, by podziękować za udany rok.

Święto Dziękczynienia w USA ma charakter narodowy i jednocześnie religijny, pokazuje jak mocno kultura amerykańska opiera się na szacunku dla wartości patriotycznych i do Boga. Amerykanie składają w tym dniu podziękowanie Bożej Opatrzności za wszelkie otrzymane łaski. Ale przede wszystkim jest to święto niesłychanie rodzinne, co znamy doskonale z filmów, zarówno komedii, jak i dramatów. Kto z nas nie pamięta, jak główny bohater z filmu Poznaj moich rodziców, Greg Focker, kroił indyka, czy odmawiał modlitwę przed kolacją… 🙂 Podczas Thanksgiving spotykają się całe pokolenia, niejednokrotnie rozsiane po całych Stanach. Jest to dla nich nawet ważniejsze święto niż Wigilia, kiedy to z kolei my pokonujemy kilometry, aby się spotkać z ciocią Krysią i wujkiem Stefanem, wytłumaczyć babci Dominice, dlaczego jeszcze nie mamy żony/męża/dzieci. Ale myślę, że ten „rodzinny” klimat podobny jest także u nich 😉

Tradycja Thanksgiving nakazuje spożycie wspólnej świątecznej kolacji, poprzedzonej dziękczynną modlitwą. Symbolem Święta Dziękczynienia jest pieczony, nadziewany indyk, podawany z sosem żurawinowym i z pieczonymi ziemniakami.  Często obowiązkowym daniem jest również ciasto z dyni. A wieczór kończy wspólne oglądanie futbolu amerykańskiego lub hokeja. A co potem?

macys-parade
parada Macy*s

A potem są łowy na Black Friday :). Po rodzinnej uczcie Amerykanie pędzą do sklepów na wyprzedaże. Czarny Piątek to swego rodzaju otwarcie sezonu zakupów z okazji Bożego Narodzenia. Black Friday nie ogranicza się tylko do piątku, bo zaczyna się często w czwartek po północy i trwa do niedzieli. Prawdziwy festiwal zakupów. A tak naprawdę – szaleństwo zakupów. Właśnie w ostatni piątek listopada już o północy miliony Amerykanów ustawiają się w kolejkach pod centrami handlowymi i sklepami. Niektórzy klienci, polujący na najlepsze okazje, ustawiają się pod sklepami już w czwartek w ciągu dnia. W 2012 roku głośny był przypadek strzelaniny pod jednym ze sklepów Walmarta na Florydzie. Jak się okazało strzelanina była wynikiem kłótni o … miejsce parkingowe. Nic więc dziwnego, że policja utrzymuje stan podwyższonej gotowości, a sklepy mobilizują całe zastępy ochroniarzy. Czuwają oni nad bezpieczeństwem rozgorączkowanych klientów i sterują ruchem kolejek. A te są naprawdę gigantyczne. Sama kiedyś w Atlancie w stałam takiej  po laptopa… a kupiłam i tak innego, w regularnej cenie.

macys_na_thanksgiving_day_640x0_rozmiar-niestandardowyAle zanim słynny dom towarowy Macy*s przeżyje w ten weekend najazd klientów, to najpierw z okazji Thanksgiving zorganizuje największą paradę ulicami Nowego Jorku. Balony postaci z bajek i filmów wielkości domów robią niesamowite wrażenie. Parada zaczyna się rano, ściąga blisko 3,5 mln osób i jest transmitowana na żywo przez krajową telewizję.

Geneza Święta Dziękczynienia to historia grupy angielskich separatystów, którzy osiedlili się w Plymouth w stanie Massachusetts w 1620 roku. W 1621 roku, po zebraniu obfitych plonów, uczcili to wydarzenie wraz z miejscowymi Indianami (których 200 lat później wytłukli co do jednego), składając Dziękczynienie Bogu za przetrwanie srogiej zimy. Uczta towarzysząca modłom trwała trzy dni (czyli tyle, ile trwa dzisiaj kaszubskie wesele 😉 ), a głównym jej daniem były dzikie indyki. W 1863 roku prezydent Stanów Zjednoczonych, Abraham Lincoln, ogłosił Święto Dziękczynienia świętem narodowym.

macys-crowdMiałam okazję parę lat temu lecieć właśnie do Atlanty do kuzynki, zupełnie przypadkowo w Święto Dziękczynienia. Miałam przesiadkę w Waszyngtonie, gdzie utknęłam na ponad 12 godzin. Samolot miał jakąś awarię, a że było to Thanksgiving, więc nie było najmniejszych szans, aby wsadzili pasażerów z naszego lotu do innego. Więc tak sobie czekaliśmy… i czekaliśmy, a nasz lot był ciągle przesuwany. Ja po paru godzinach łażenia po lotnisku, byłam lekko poirytowana 😉 i po prostu zmęczona, bo miałam za sobą już lot z Gdańska do Niemiec, z Niemiec do USA. Ale pozostali pasażerowie lecieli na Thanksgiving do rodzin! Mieli ze sobą ciasta w takich charakterystycznych pojemnikach, może i indyki nawet. Ich złość przerodziła się we wściekłość, rzucali przekleństwami i liniom American Airlines składali „obietnice”, że już nigdy więcej nie kupią u nich biletu, never ever. Sceny dantejskie miały miejsce, ale to podobno normalne zachowanie pasażerów tego dnia i wszystkie amerykańskie linie lotnicze są do tego przyzwyczajone. Czytałam kiedyś, jak ktoś z linii Delta się wypowiadał, że mają nawet 50 incydentów w czasie jednego święta Thanksgiving …

W Atlancie wylądowałam o 1 w nocy. I w sumie powinnam się udać prosto na zakupy, ale jakoś nie miałam ochoty.